,,Bo Momio to cudowna gra...''

,,Bo Momio to cudowna gra...''

Playlista

wtorek, 21 listopada 2017

Z różnych perspektyw: Trolle VS. Regulamin

Cześć! Napisałam już kiedyś o dziwnych powodach do banów/upomnień. Dziś trochę rozwinę temat. Proszę, nie pijcie nic teraz, bo od tego absurdu pomocników Momio idzie się udusić ze śmiechu.

---------------------------------
Zacznę od opisania całej sytuacji:
Jakaś osóbka postanowiła nieźle trollować w naszej chmurkowej gierce. Miała max. 10 level i napisała post, że szuka ibff. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie wymagania - określona waga, wzrost, level (70+), adres zamieszkania... Widać, że było to tak groteskowo przedstawione, że miało na celu wyśmianie ludzi, którzy tak robią. Oczywiście nie wszyscy złapali żart, ale nie o tym teraz. 
Inna użytkowniczka zrobiła screena tego cyrku i opublikowała w poście publicznym. W sumie nie naśmiewała się zbytnio z tej osoby, tylko tradycyjnie dodała: ,,xD''. Ludzie w komentarzach (w tym ja) byli całą sytuacją rozśmieszeni.
Eykre (jedna z moderatorek) nie widziała w tym jednak nic śmiesznego i chciała zgłosić post do Jacka za wyśmiewanie się. Stanęłam po stronie autorki (dowód):


Sądzę, że trollom właśnie o to chodzi, żeby było o nich głośno, i żeby ludzie mieli z nich bekę, więc raczej ten post nie sprawił tej osobie przykrości. Jednakże przesadna poprawność polityczna Momio nie pozwoliła na wyśmiewanie się z bekowych kont.
Kiedyś widziałam hashtag, na który różne osoby wrzucały screeny śmiesznych osób i ich postów. Czy za takie coś także powinien być ban? A może za samo napisanie komuś, że zachowuje się dziwnie?
Nawet jeśli dany troll łamie regulamin Momio (jedna dziewczyna wrzuciła kiedyś zdjęcie swoich cycków i nic jej nie zrobili), to i tak bana prędzej dostanie osoba, która stwierdzi w poście, że to niewłaściwe. (-:
Jeśliby jakiemuś trollowi sprawiło to przykrość, to ma przecież paluszki i mógłby sam napisać do modów.

Momio, przesadzacie. Nie chcę obrażać pomocników, bo ich szanuję, ale to już przesada. Czy wyśmiewaniem można nazwać sytuację, gdy ktoś sam robi z siebie pośmiewisko?

Wiem, że jeśli ktoś np. wyłudza hasła, to nie można tego wrzucać na chmurkę, tylko bezpośrednio iść z tym do modów, ale tu mamy zupełnie inną sytuację, bo nikt (akurat w tym konkretnym przypadku) nie złamał regulaminu.

Napisałam do Andsa, ale odpowiedź była bardzo niekonkretna:


To już ja sama wiem, bo Jack non stop przypomina o byciu miłym, a i tak, jak ktoś wrzuci swoje zdjęcie, to jest 482947247298742 komentarzy typu: ,,brzydal! hahaha!''.

-------------------------------
Co o tym myślicie? Czy Waszym zdaniem moderatorzy powinni dawać za coś takiego bany/upomnienia/wysyłać zgłoszenia do Jacka?
Piszcie w komentarzach + argumenty.
Pozdrawiam,
Panna Sugar

niedziela, 12 listopada 2017

Nowości prosto z gry: Czy hakerzy chcą przejąć Momio?

Witajcie! Przepraszam, że ostatnio przez dłuższy czas mnie nie było, ale to nadrobię. Dzisiejsza notka nie będzie tak krótka, jak poprzednia. Postanowiłam (zgodnie z kolejnością) napisać ją w kategorii ,,nowości prosto z gry'', choć zastanawiam się, czy nie stworzyć jakiejś nowej np. ,,teorie spiskowe z Momio''. Co o tym myślicie?
----------------------------------------------

Napiszę dziś o hakerach. Nie mam tu jednak na myśli 6-latków, którzy myślą, że jak ktoś im poda hasło albo sami je zgadną, to są takimi supermegainformatykami. Chodzi mi raczej o prawdziwych mistrzów programowania, będących w stanie włamać się na cudzy komputer w najprostszy możliwy sposób - przez grę dla dzieci.

Czy takowi na Momio w ogóle istnieją?

Jest to sprawa nieco bardziej złożona. Na początku swojej notki chciałabym odwołać się do MSP (nie, to nie będzie kolejny post w stylu: ,,twórcy zgapiają od msp, Momio schodzi na psy'').
Tam na początku też było w miarę bezpiecznie, ale potem zaczęły pojawiać się dziwne postacie. Nawet jeśli ktoś nie wierzy w hacki na MSP, to i tak nie jest w stanie zaprzeczyć istnieniu kont, gdzie dana postać jest np. cała naga, co jest niemożliwe w przypadku zwykłych graczy, lub posiada usuniętą animację.
Włamy też były, ale o tym więcej na YouTube - tam są setki (tysięcy) takich filmów.

W naszej chmurkowej gierce też póki co jest bezpiecznie, ale...czy mogłoby ulec to zmianie?

UWAGA! Nie chcę nikogo, a w szczególności młodszych graczy, straszyć tym postem, więc proszę nie brać tego aż tak do siebie! To tylko moje teorie i możecie się z nimi zgadzać lub nie. Nie mówię, że to prawda.

Na Momio ostatnio zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Pamiętacie ten dzień, gdy przez parę godzin nie można było w ogóle wejść na polski serwer? Moderatorzy (pomocnicy Jacka) napisali wtedy post, w którym jeden z nich poinformował nas, że to nie był żaden atak hakerów, tylko zwykły lag/błąd gry. Ale takie sytuacje ostatnio nieco częściej mają miejsce. Ostatnio nawet coś (?) wylogowało mnie z konta. Nie pojawiła się żadna informacja, że weszła na nie inna osoba. Po prostu mnie wywaliło i musiałam od nowa wpisywać hasło. Mieliście już tak kiedyś (pomijając sytuacje, gdy dostawaliście bany)?

Może Jack po prostu nie chce wywołać powszechnej paniki, ale utrzymanie całej sprawy w ukryciu już go przerasta?

Przyjrzyjmy się podejrzanym kontom:


Zdaniem moderatorów jest to tylko błąd gry, ale (i tu się powtórzę) być może nie chcą nas straszyć.
Data jest dość stara, bo w latach '70 nie było nawet Momio. Sam ubiór postaci jeszcze o niczym nie świadczy, ale brak nicku...Hmmm... 

Poszperałam trochę w internetach i sprawdzałam, czy inni gracze mieli jakieś doświadczenia hakerskie. Było parę nietypowych przypadków, ale zazwyczaj ktoś hasło miał albo za łatwe, albo włam ,,dla żartu'' urządził mu jakiś znajomy.

Niedawno (i tu nie mam pewności, czy sprawa została nagłośniona) pojawiły się tajemnicze konta, oferujące jakieś specjalne nagrody (nie pamiętam, czy to M+, czy szafiry i diamenty) za podanie swojego loginu i hasła na pewnej stronie. Były to oczywiście fake'i, bo za wykonanie tego zadania można było w najlepszym wypadku stracić konto, a w najgorszym mieć popsuty komputer, ale nie o tym dziś mówię. Chodzi mi o to, że  t o  już się zaczęło. Pierwsze programiki, podejrzane stronki, osoby...

Napiszcie w komentarzach, co o tym sądzicie. Przypominam jeszcze raz, aby do tej teorii podchodzić z dystansem. Nie mówię, że tak musi być naprawdę.

Post dedykuję Kalinie i Lewiemu.

Pozdrawiam,
Panna Sugar

wtorek, 31 października 2017

O tym mówi się na Momio: #Zdaniem_Sugar

Witajcie! Dzisiejszy post będzie dość krótki z dużą ilością autopromocji.
Nie wiem, czy już słyszeliście o #Zdaniem_Sugar, bo zbyt popularny to on nie jest, ale wspomniałam o nim na swoim profilu na Momio.
Jeżeli jednak nie, to ogłaszam wszem i wobec, iż jest to mój oficjalny hashtag, na którym znajdziecie moje:

  • wypowiedzi na dany temat (typu jakaś drama na YT, może coś mądrego, jakieś kontrowersyjne posty też by się przydały...) - tego będzie najwięcej
  • looki
  • głosowania (głównie jakieś szalone, więc nie pytajcie się mnie, czemu coś takiego wymyśliłam)
  • rysunki - jeden ostatnio chciałam wrzucić, ale przedstawiał postać ze zniekształconą twarzą, więc bałam się, że mi to usuną
  • czasami wpadnę na jakiś ,,genialny'' pomysł i wymyślę swoją własną akcję lub konkurs
,,Wybiłam się'', jeśli można to tak nazwać, postem o GramPauli, gdzie w głosowaniu udział wzięło ok. 100 osób. Nie wierzysz? Wpisz sobie #Zdaniem_Sugar i sam zobacz.

Sorry, że takie krótkie, ale mam mało czasu i obiecuję, że już wkrótce napiszę coś dłuższego.

Polecam również hashtag kolegi ----> #wszystko_ok

Pozdrawiam, 
Panna Sugar

sobota, 21 października 2017

Z porad Momiowa: Jak wymyślić fajny hashtag? cz. 1

Witajcie! Dziś chciałabym napisać coś o hashtagach, akcjach oraz pseudo-akcjach na Momio. Jak dobrze wiecie - do topki trafiają różne rzeczy, ale nie zawsze jest to coś wartościowego. Mam tu kilka porad, jak stworzyć fajną akcję (tak, w tym poście napiszę tylko o akcjach, bo o hashtagach ogólnie będzie druga część).

--------------------------------------------------------------

Krótka i chwytliwa nazwa


Pamiętacie #my_jesteśmy_dziewczynami_z_ładną_urodą_a_nie_laskami? Idea nawet nawet, ale zdecydowanie za długie. Takie coś nie dość, że nie jest łatwe do zapamiętania, to jeszcze nie ma sensu, bo określenie ,,uroda'' zawsze jest używane w znaczeniu pozytywnym lub neutralnym. Sorry, jeśli kogoś uraził ten przykład, ale wg mnie najlepiej, aby hashtag składał się z maksymalnie 4 wyrazów.

Nie walcz z wiatrakami


Jeśli ktoś nie wie, co to wyrażenie znaczy, to tłumaczę: walczyć z wiatrakami - walczyć z czymś, z czym i tak się nie wygra. Mam tu na myśli akcje w stylu: ,,stop postom typu: daj like, jeśli kochasz swoją bff''. Takie rzeczy pamiętają jeszcze czasy przed naszymi narodzinami, toteż nie da się pozbyć czegoś, co jest już w ludziach mocno zakorzenione. Niestety. Znów przykład hashtagu z porady nr 1 - określenia ,,laska'' też nie da się usunąć na zawsze z naszej mowy.

Nie możesz nikogo obrażać


Nie mam pojęcia, czy coś takiego już kiedyś powstało, ale na pewno były już na Momio hejterskie/pseudo-hejterskie posty, więc wolę dmuchać na zimne: coś takiego nie dość, że komuś może sprawić ból, to jeszcze na 101% zostanie usunięte. Kiedyś była moda na jechanie po pomocnikach Jacka (zwłaszcza, gdy się któryś ,,ośmielił'' usunąć) i wytykanie im tego, jacy są źli, i że to ktoś inny powinien być modem. To nic nie da, a moja znajoma dostała za to ban (ledwo jej konto przywrócili), toteż nie polecam.

Nie bądź hipokrytą


Jeśli chcesz namawiać do zaprzestania wysyłania łańcuszków, nie rozsyłaj ich sam. Jeżeli masz ochotę na akcję związaną z tolerancją, nie wyśmiewaj się, gdy ktoś ma gorszą ortografię (tak, to też jest element tolerancji). Bądź konsekwentny w swoich poczynaniach i jak chcesz, aby ktoś coś zrobił, najpierw zrób to sam.

Zachęć ludzi do wzięcia udziału


Nie mam tu na myśli czegoś w stylu ,,dam Ci prezent za post o moim hashtagu'' albo żebrania polubień, udostępnień i komentarzy, ale warto kogoś otagować, jeśli nie ma nic przeciwko, a także wspomnieć, że jeżeli ktoś się z tym zgadza, to może napisać podobną wiadomość. Niektórzy tego nie robią z obawy, iż złamią czyjeś prawa autorskie, więc miło ich czasem zachęcić.

---------------------------------------------
To by było na tyle. Sorry, że w roku szkolnym wrzucam mało postów, ale mam nadzieję, że się spodobało. Zastanawiałam się też nad założeniem takiego ,,zwykłego'' bloga o swoich przemyśleniach, ciekawych historiach z życia itp. Co o tym myślicie?
Pozdrawiam,
Panna Sugar

środa, 11 października 2017

Z różnych perspektyw: NAJDZIWNIEJSZE RZECZY Z MOJEJ SZAFY

Witajcie! W dzisiejszym poście będzie trochę mało pisania, ale za to więcej obrazków. Postanowiłam porobić zrzuty ekranu (ss) najdziwniejszych rzeczy, jakie znalazłam w swojej garderobie na Momio. Nie chcę nikogo obrazić, więc dodam, że to, że coś jest nietypowe, nie oznacza, że jest brzydkie. Według mnie większość ubrań, jakie znajdzie się na tej liście, jest ładna, bo inaczej żadnego z nich bym nie kupiła.

---------------------------------------------------


Tu widzimy taki ,,kostium'' ze Slimowej kolekcji inspirowanej Nickelodeon. O ile dobrze pamiętam, rzecz ta pojawiła się w sklepie latem.


Kojarzycie ,,Miraculum: Biedronkę i Czarnego Kota''? Swojego czasu szalałam za tym serialem, ale znudziło mi się czekanie na jego kontynuację. Pamiętam, że ten przedmiot pochodził z kolekcji o superbohaterach, więc Czarny Kot też był. Uwielbiam ten strój.


Właśnie zbliża się Halloween, więc coś na temat. Strój mumii, choć wg mnie przypomina to trochę spaghetti. Założylibyście coś takiego?


Wiem, że to można zinterpretować na milion sposobów, ale mi ta narzuta (?) kojarzy się z ubraniem biskupa. Serio. Jeszcze tylko coś na głowę i byłby piękny komplecik.


Strój smoka odblokowywany przy 69 poziomie.
Tak, wiem, 69% Polaków w każdym zdaniu wyczuje podtekst.


Pozaziemskie ubranko za 71 poziom.
Taki stereotyp kosmity-zielonego ludzika. Zabrakło tylko jeszcze jednego oka pomiędzy te dwa czarne i byłoby OK.


*chodzi mi o spódniczkę; koszulkę dodałam, aby co nieco zasłonić*
Spódnica w kształcie dyni z okazji Halloween. Jestem przewrażliwiona, ale niepokoi mnie ta ,,otwarta'' paszcza naszego warzywka w miejscu, gdzie... Dobra, dalej sami dokończcie.


*chodzi mi o spodnie; koszulkę omówiłam w poprzednim poście*
Wg mnie one są idealne dla fanów ,,Pokemon GO''. Było więcej rzeczy inspirowanych tą grą, ale ten przedmiot mnie najbardziej zainteresował.


*chodzi mi o włosy*
Była kiedyś jakaś kolekcja z elfami i to mi przypomina takiego pseudo-Dzwoneczka. Niezbyt mi się podobają, ale w Momio grają też młodsze dzieci, więc trzeba się czasem dostosować.


*znowu chodzi mi o włosy*
Ta fryzura (chyba) też była z kolekcji związanej z elfami (a w każdym razie z fantasy). Przypomina mi trochę trolli (ale nie takich internetowych) i dlatego wydałam na nią swoje cenne diamenty. Wygląda, jakby komuś zamrozić włosy mrożącym oddechem.


*chodzi mi o tę plamę w tle*
Jak już wspomniałam na początku tego postu - do naszej chmurkowej gierki zawitało Slimowe lato z Nickelodeon (jej! w końcu napisałam to bez pomocy wujka Google'a). Ten przedmiot także się wtedy pojawił na Momio. O ile dobrze pamiętam - była też jakaś plama na głowę.

----------------------------------------------
Mam nadzieję, że spodobało Wam się moje zestawienie. Napiszcie w komentarzach, co sądzicie o tych rzeczach. Możecie też podać własne przykłady nietypowych ubrań na Momio.
Pozdrawiam,
Panna Sugar

sobota, 30 września 2017

Nowości prosto z gry: Skojarzenia z nową dostawą

Witajcie! Bardzo dziękuję za 4+ obserwacje. To mnie naprawdę motywuje do dalszego pisania. Nie przedłużając, zaczynamy.

------------------------------------------------------
Dziś chciałabym wspomnieć co nieco o nowej dostawie, jednak nie mam zamiaru oceniać osobno każdego przedmiotu. Powiem ogólnie, że jest ona o diamentach i szafirach. Wszystko byłoby okej, bo przecież co takiego złego jest w tych aspektach naszej tęczowej gry? No i tu się zaczyna haczyk. 
Najprawdopodobniej znacie już Anielę Bogusz, która na YouTube nazywa się SexMasterka. W wakacje wrzuciła ona dość dużo filmików promujących swój sklep. Jeżeli nie zaglądaliście, to wiedzcie, że są tam bluzy, koszulki, worki (jeden nawet mam ^^), case'y i kubki.
Najczęstszymi symbolami użytymi na tych oto przedmiotach są sowy, diamenty i napisy ,,.love''. Czy to drugie nie brzmi znajomo?
Jednym z przedmiotów z najnowszej kolekcji jest czerwona bluza. Bardzo podobna do tej, jaką macie przyjemność oglądać na tym obrazku, bo łączy je biały diament, ale rzecz jasna brzuch zasłonięty. Pojawiła się także diamentowa torebka, ale to nie wywołało chyba aż takich skojarzeń (przynajmniej nie u mnie), więc o tym nie będę się rozpisywać. 
Na początku myślałam, że tylko ja jestem na tyle zboczona, aby wszędzie doszukiwać się podtekstów, ale okazało się, że byłam w błędzie. Skąd to wiem? Jeśli kogoś nie interesuje życie moderatorów i jeszcze nie miał okazji przeglądać profilu Laurencjusza, to wstawiam Wam screena jego postu.
Jako ciekawostkę dodam, że niektórzy byli wręcz zawiedzeni, że Momio nie bierze jednak udziału w promowaniu ich idolki. XD
To prawda, że jej twórczość jest mało ,,family friendly'', więc nie dziwię się, że Laurek chciał jak najszybciej tę plotkę zatrzymać. Zaraz rzuciłaby się na adminów armia wkurzonych rodziców. ;3

---------------------------------------------------
To by było na tyle. Dodam tylko, że mi jest obojętne, czy Momio będzie promować Reziego, Masti czy nawet Hejka tu Lenkę. Ważne, aby ubrania nie zawierały niczego niestosownego np. jeśliby już koniecznie chcieli rzeczy z Anielą, to aby był chociaż zasłonięty brzuch.
Do zobaczenia.
Pozdrawiam Agatulikę, która podsunęła mi argument, że Momio jest przecież z Danii, a tam mogą nie znać SexMasterki.
Buziaczki, Panna Sugar

niedziela, 24 września 2017

O tym mówi się na Momio: #TransDay

Witajcie! Przychodzę dziś do Was ze swoją opinią na temat hashtagu, który był modny jakiś czas temu na Momio. Wtedy jakoś nie zwróciłam na to uwagi, ale teraz sprawa wydała mi się dość interesująca.

----------------------------------------------------
Na wstępie zaznaczę, że starałam się, aby ten post był możliwie jak najmniej hejterski, ok? Wiem, że wiele osób może się z moją opinią nie zgodzić, ale nie boję się uzasadnionej krytyki.

Nie pamiętam do końca, kto był autorem/autorką tego hashtagu, bo post (chyba) został usunięty, ale mniejsza o to.

Intencje były dobre (jak zawsze). Chodziło przecież o coś w stylu: ,,pokażmy komuś, że nie mamy gdzieś jego problemów''. Doceniam tę próbę wsparcia mniejszości, bo dzięki temu temat spowszedniał, ale moim zdaniem nie wyszło to zbyt dobrze.

Czemu?

Nie rozumiem, w jaki sposób miałoby to pomóc transom. To tak, jak z tym ściąganiem włosów ,,dla'' ludzi z rakiem - też tylko przypominało im to o swoich kłopotach zdrowotnych.
Poza tym, robienie z takiego tematu konkursu na prezenciki niezbyt mi się spodobało. Przykładowo (nie wskazuję nikogo konkretnego): ktoś w tym weźmie udział, aby coś wygrać, a w realu będzie gnębił takie osoby. To się mija z celem.
Przebranie się za płeć przeciwną w pikselowej gierce nie jest żadnym ,,łączeniem się w bólu''. Jest różnica pomiędzy odczuwaniem dyskomfortu płciowego w Internecie a w realu, ale tego drugiego nie jestem w stanie Wam opisać.

Jeśli na serio chcecie komuś pomóc, to (przykładowo) dajcie na Trans-Fuzję albo w realu nie traktujcie takiej osoby gorzej niż innych. Podobnie z tymi włosami dla ludzi z rakiem - też lepiej ściąć w realu i dać na peruki, zamiast chwalić się, że ,,oł jea! Jaki to ja jestem fajny, bo ogoliłem się na Momio!''.

To nie jest tylko moje zdanie. Kiedyś (tak, znów posłużę się przykładem z tymi włosami) był już podobny hashtag, ale modzi prosili, aby go nie używać, bo tylko przypominał chorym graczom o ich cierpieniu.

------------------------------------
Miało być krótko, zwięźle i na temat, a rozpisałam się na półtorej strony. Mam nadzieję, że chociaż część osób czytających ten post zastanowi się nad całą sprawą. A jeśli nie, to róbcie sobie dalej po swojemu. Nie zdziwcie się tylko potem, że wielu ludziom się to nie podoba.

Pozdrawiam,
Panna Sugar